70540
Książka
W koszyku
W pół drogi / Janusz Nagórny, Piotr Kieniewicz. - Wydanie 2. - Rzeszów, 1995. - 174 strony : portret na okładce ; 19 cm.
"Czy życie ma sens? Ma, ale jest on bardzo trudny. Trzeba nam do niego dojrzewać z dnia na dzień . Myślę, że to ważne. Trzeba nam wdrapywać się na tę górę życia. Ale im wyżej, tym widok coraz bardziej się zmienia..." Na jednym z cmentarzy ziemi rzeszowskiej, widnieje na skromnym nagrobku epitafium o treści: "Stoję przed tajemnicą własnego życia, wiele rzeczy naprawdę nie rozumiem, ale ufam Temu, który mnie prowadzi." Myśl tę napisał Jacek Krawczyk. Miał dopiero 25 lat, kiedy Pan powołał go do Siebie. Kiedy polski Papież przybył do Rzeszowa, rodzinny dom Jacka w pobliskiej wsi Palikówce - był domem żałoby. Kim był Jacek? Spotkanie z Jackiem, to spotkanie z młodym człowiekiem, który poprzez cierpienie w chorobie prowadzi nas i wskazuje nam Chrystusa, Jego Krzyż, orędzie nadziei i miłości. Urodził się 16 sierpnia 1966 r. w Rzeszowie. Był dzieckiem wrażliwym i nieprzeciętnym, co nie ułatwiało mu życia, zarówno z rówieśnikami, jak z gronem nauczycielskim. Uczęszczał do II Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie. Droga do szkoły prowadziła obok klasztoru oo. Bernardynów. Jak sam kiedyś wspominał, w pierwszych tygodniach nauki chodził na skróty, przez plac, omijając klasztor, później wydłużał ją, aby przed rozpoczęciem nauki wstąpić na krótką modlitwę. Z biegiem czasu jego pobyt w kościele stawał się coraz dłuższy. Lubił się ukryć, by w ciszy porozmawiać z Bogiem. Poznał nawet jednego z ojców Bernardynów, z którym dzielił, przez pewien okres, czas wolny od nauki, na wspólnych rozmowach. Będąc w drugiej klasie rozpoczął pracę charytatywną w Domu Rencistów. Spędzał tam wiele czasu. Organizował spotkania dla pensjonariuszy. Modlił się z nimi wspólnie i dyskutował o wierze, wspierał ich duchowo i materialnie. Swą młodością, serdecznym podejściem i wielkim zrozumieniem ludzi późnego wieku, potrafił ująć ich sobie i sprawił, że zawsze oczekiwano go z wielkim utęsknieniem. Jacek to także człowiek głębokiej wiary i modlitwy. W pewnym okresie zapoczątkował w domu rodzinnym codzienną, wspólną modlitwę. Później, kiedy rozpoczął studia w Lublinie, prosił rodziców, aby byli z nim w duchowej modlitewnej łączności. W jednym z listów pisze: "A jeśli już mowa o modlitwie, to nasuwa mi się refleksja, że może właśnie Wasza modlitwa dodaje mi siły w trudnych sytuacjach"... /adonai.pl/
Status dostępności:
Wypożyczalnia Strzyżów
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 1 (1 egz.)
Wypożyczalnia Dobrzechów
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. Biografie (1 egz.)
Wypożyczalnia Godowa
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 159 (1 egz.)
Wypożyczalnia Grodzisko
O dostępność zapytaj w bibliotece: sygn. 2 (1 egz.)
Wypożyczalnia Żyznów
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 159 (1 egz.)
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej